sobota


Dla zainteresowanych: nowe odkrycia książkowe!

1. Truman Capote, In Cold Blood [Z zimną krwią]
Więc to było tak- widziałam dwa filmy o powstawaniu tej książki [Capote i Infamous] i oba spodobały mi się ogromnie. Historia jest prawdziwa i w dodatku szalenie intrygująca- sam wielki Truman bada sprawę morderstwa czwórki farmerów z Kansas, w wyniku czego sam wytwarza bardzo silną więź z mordercami ofiar. O tym są filmy. Książka [nawiasem mówiąc jego ostatnie wielkie powieściowe dzieło] przedstawia z iście kronikarską i reporterską dokładnością całą zbrodnię i wydarzenia po niej następujące. Co tu dużo mówić, przecież to dzieło wielkiego Trumana:) Wspaniała, porywająca i wciągająca.
I zdobyłam ją za 7 złotych. Obraza dla wielkiej literatury, niejako usprawiedliwiona wiecznym brakiem funduszy w kieszeniach młodych studentek:)
Ocena? 9/10

poczytajcie o tym trivia: tam niżej jest:)

2. Vladimir Nabokov, Pnin
Hmmm... sięgnęłam po książkę z powodu przyjemnego połączenia dwóch czynników- znajdowała się w obfitej biblioteczce mojego taty i kazała czytać Nobokova Olga. Jestem przy końcu, i muszę powiedzieć, że w tym akurat wypadku Olga miała rację. Kocham sposób pisania Vladimira! Jest taki prosty, jednocześnie naszpikowany drugim dnem. Łapie kontakt z czytelnikiem, ale to nie rozprasza a więc ułatwia zrozumienie niektórych wątków. Książka to tak jakby zapis perypetii profesora Pnina, rosyjskiego emigranta, który osiada w USA i tamże wykłada swój język ojczysty. Bohater jest pokraczny, prostoduszny i szalenie sympatyczny. I taka też jest książka. Polecam:)
Ocena? 8/10

0 comments: