wtorek
wejdźmy w nowy rok ze ZMIANĄ [coś się zmieniło? TAK! coś się zmieniło, chyba blog obrzygała mi zieloność].
Zielony, jak pisze weri macz pomocna strona kolorystyka pe el, wróży temu miejscu bardzo dobrze. Jak pisze autro[ka?] wielce interesującego artykułu na temat znaczenia koloru jasnej zieleni w życiu osób z tymże kolorem się utożsamiających:
"Osoba określająca siebie kolorem jasno zielonym jest nowatorska, skłonna do zmian, przygód i nie potrzebująca dodatkowej motywacji." Priti macz łat I łaz going for. W każdym bądź razie, niechaj rok 2008 będzie zielony: nowatorski, skłonny do dobrych zmian, przygód i nie zmuszający ludzi do szukania dodatkowej motywacji."
Zatrzymajmy się na chwilę przy roku 2008.
Otóż, jest to rok przestępny. Co to oznacza według przekonań ludowych i wierzeń wiejskich [wszak ze wsi pochodzę, choć cieszyć mnie to nie cieszy]? Oznacza to wszelakie nieszczęścia, klęski i katastrofy. Jako wspaniała członkini genialnej generacji '88, która przestępnością kwiczy, kipi i się wylewa, temu przekonaniu wołam w twarz [bo tak ponoć najodważniej], wielkie: SPADAJ.
2008 będzie rokiem zielonym!
pozdrawiam serdecznie,
Redaktor Bezczelna.
p.s. wypada chyba pozdrowić serdecznie bardzo zieloną, choć aktualnie troszkę pomarańczową panią zielarz.
p.s.2 no i wszystkich innych przyjemnych sympatyków tejże wesołej barwy
p.s.kolejny. a jak sylwester? podziel się ze mną w komentarzach! mój był fajny, mój był złoty.
zali to znów ja
R.B.
3 comments:
ładny kolor :)
weri macz grin, isn't it?
a gdzie Twój reportaż?:)
Prześlij komentarz