sobota
napisałam sobie czas jakiś temu:
"napisz do mnie długi list, taki papierowy i bardzo osobisty, i napisz tam wszystko co chcesz mi powiedzieć. i nie pomijaj tego, jak bardzo się boisz i tego jak bardzo wszystko się popsuło. i daj mi go z lekkim uśmiechem, wiedząc, że to pomoże nam obu."
I prośbę moją spełniono bardzo dokładnie:) I to tak dobrze robić, przeczytać całe zdania, popatrzeć na pismo, które jest przecież częścią kogoś, a raczej efektem ubocznym procesów zachodzących wewnątrz. Poskładać literki, poczytać jak bardzo co i kiedy znaczy dla kogoś.
Jeśli móc za coś dziękować, to dziękować z całego serca za papierowe listy i całe dobro które ze sobą niosą.
Wielkie podróże mam w głowie. Podróże, które zmienią mój wewnętrzny głos. Dają mu siłę, której tak bardzo mu brak.
Spotkania ze starymi znajomymi. Wielkie niewiadome, dryfujące po jednym wspólnym oceanie, połączone przez muzykę i parę chwil kiedyśtam. Choć tak nierealni, bardzo ważni. Choć oddaleni, na swój tylko sposób moi.
Dla chętnych na miłe pieśni radujące ucho, link taki:
mjuzik
polecam gorąco piosenkę meiko. piękna piękność
0 comments:
Prześlij komentarz