czwartek
W ramach zimowego odchamiania się wybrałam się z koleżanka na Word Press Photo. Za cenę marnych 4 złociszy dane mi było zasmakować piękna, wyciszyć się i odprężyć oraz kto wie, nawet i zainspirować. Dla chętnych: http://www.worldpressphoto.org/.
Co mnie przeraża? Poziom własnej niewiedzy. Jest tyle rzeczy, o których niczego nie wiem, które nic mi nie mówią. Człowiek ma ochotę zamknąć się w domu i uczyć się wciąż i wciąż. Ale z drugiej strony, przecież : Życie. Przecież: codzienność. Każdy dzień dokłada nowych informacji, które warto mieć w głowie. Czuję ogromny niedosyt wiedzy, i obezwładniającą bezsilność. I jeszcze: wyraźne NIE należy powiedzieć wszelkiego rodzaju rozbuchanym inteligentom na pokaz. Każda osoba szczycąca się poziomem swojej wiedzy powinna dostać od życia solidnie w dupę- jest tyle różnych dróg, tyle rzeczy, które są ważne. Myśl, że ogarnęło się większość z nich jest po prostu śmieszna.
Punkt zapalny wielu rzeczy- niedogadanie. Niedomówienie. Niewyjaśnienie. Piętrzą się sprawy na naszych głowach, nie wypluwamy jadu, który zatruwa nas od środka i potem wszystko to tworzy się w wielką śmierdzącą okropność. (Jak gigantyczna kulka śmieci, którą wystrzelono w kosmos w serialu Przygody Fry'a w kosmosie)
0 comments:
Prześlij komentarz