wtorek


Dziś z całym balastem znaczenia doszło do mnie, że będę juz niedługo miała 20 lat. Doszło to i doszło jeszcze jakie to Wielkie i jakie to Głupie. Jak doszło? Mama mi powiedziała że jutro jedziemy na mszę za prababcię moją Joannę. Tę samą Joannę która umarła dwa miesiące przed moim urodzeniem. Ta Joanna której zawdzięczam moje imię [Joanna] i jego durne zdrobnienie [Ania]. Ta Joanna do której jestem podobno podobna. I pytam mamy: co tak nagle, wielkie spraszanie na tą mszę. Mama mówi: No jak to?!?! przecież już 20 lat nie żyje!! to jest jedna piąta wieku!
Skoro prababcia nie żyje jedną piątą wieku, to ja żyję jedną piątą wieku. Jestem stara i nie naście i mam w głowie o wiele za mało rozumu na szacowny wiek z dwójką na przedzie. Takie dziewczyny jak ja, nie powinny mieć 20 lat. Takie dziewczyny wolno egzystują w populacjach w których wieku się nie liczy. Są sprzedawane za wielbłądy ludziom głuchym, którym ich paplanina nie przeszkadza. Są zabijane przed osiągnięciem jakiegokolwiek wieku, przez komunistyczne rządy lub dziwnych rodziców.

20.
- bez stałego chłopca i twierdząc że taki póki co nie może być,
- bez zatrudnienia i na studiach które nie są prawdziwe
- bez mózgu i z wielkim uzależnieniem od kawy
- przeraźliwie nieposkładana, krzywo wycięta i niedopasowana.

5 comments:

Ula pisze...

ty a wiesz, że są kremy dla 20+? możesz wkrótce zacząć kupować :P

Anek pisze...

spadaj;]

Anonimowy pisze...

cała zawsze byłaś krzywa ^^
już taki Twój urok :)

Anek pisze...

moja skolioza nie ma tutaj nic do rzeczy:D buzi:*

Anonimowy pisze...

ja też nie o kręgosłupie mówiłam ... :):P
:*