czwartek
Amazing how life can turn... Po pierwsze, jestem studentką. Po drugie, łatwo wpłynąć na moje uczucia/odczucia. Po trzecie, zostało mi jeszcze dużo rzeczy do nauczenia się o życiu.
There is a land, called Passive Agressiva, and I am their queen. Łapię się na kolejnych przykładach nieracjonalnych zachowań, powodowanych jedynie reakcjami jakie zachodzą w moim mózgu. Chodzi o to, że w mojej głowie jest kilka obrazów mnie. Ja jaką chcę być. Ja jaką mogłabym być. Ja jaką widzi mnie np. U. Ja jaką chcę być by dorównać standardom pewnego rodzaju ludzi. I kiedy jakieś, zupełnie od siebie różne obrazy mnie ścierają się w jednym, ciasnym przedziale, wychodzi mentalna kupa. Śmierdząca niemożliwie.
Subscribe to:
Komentarze do posta (Atom)
0 comments:
Prześlij komentarz