niedziela

Myślę sobie, że ktoś powinien założyć ze mną firmę, która profesjonalnie zajmuje się tworzeniem listów z pogróżkami utworzonymi ze słów wyciętych z gazet. Bardzo podoba mi się takie koncentrowanie na słowie. Skanowanie partii tekstu w poszukiwaniu czegoś co może być uznane w jakimśtam stopniu za piękne i tworzeniu z wielości części pseudo sztuki. Bo to raczej takie sztukowanie, niż sztuka w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Że jest takie wielkie nic i potem dla mnie [w moim kawałku myśli] pojawi się coś, co jest piękne. I nawet nikt nie musi tego specjalnie chwalić. Bo to jest moje i przez to że moje to piękne dla mnie.
Próbka niedzielnego sztukowania, specialy for you:

6 comments:

Anonimowy pisze...

gwk, one są fantastyczne! Bardzo poetyckie. Podoba mi się, że wycinasz słowa z ich kontekstów, układasz, przyklejasz i dajesz im nowy kontekst, wydobywasz inne ich znaczenie.
Wiersz można ułożyć ze wszystkich słów, jakie ma się w głowie. Większą sztuką jest ułożyć coś sensownego z ograniczonego zasobu.
Podoba mi się.

Anonimowy pisze...

ja tez to uwielbiam! :):):)
albo ostatnio wycielam obrazek i kilka slow, przykleilam na taki piekny,gnieciony papier bordo, a potem kilka moich wierszy przepisalam na male kartki,ktore tez pogniotlam i potem to wszystko razem poprzyklejalam. wyszlo pieknie :)

Anonimowy pisze...

ale się cieszę że Wam się podoba:D:D:D jesteście super:*:*

Anonimowy pisze...

A można złożyć zamówienie na takie cacko? Żeby było robione z myślą o zamawiającym, speszjal for? ;)
Btw, pewnie, że jesteśmy super! ;D*

Ula pisze...

ja! ja! ja chce z Toba robic listy z pogrozkami na zamowienie ;D

Anonimowy pisze...

zdolniacha.!