piątek

Myślę sobie, że miłość do domu mego obecnego jest wprost proporcjonalna do odległości jaka mnie od niego dzieli. Smutne być może to się zdawać, ale może faktycznie jest tak, że czasem idea domu znika w jakiśtam niewyjaśniony bliżej sposób i w ten sposób człowiek wie, że jest gotowy iść w świat i szukać nowego miejsca, które móc będzie obdarzyć taką nazwą. I teraz jest tak, że mogę już spokojnie wędrować po mojemu, bo pępowina jest odcięta raz na zawsze.

Mam w sumie moje marzenie o Kanadzie. Ale jak się tak zastanawiam, to niekoniecznie musi być tam. Tam najlepiej, ale przecież wystarczy mi mój własny kawałek podłogi i książki i długopis i notes i swoboda.

It's like learning a new language.

3 comments:

Anonimowy pisze...

Oł jes. Najważniejsze, żeby nie przeciekało, nie było grzyba, nie było głośno... Żeby było ciepło w zimie i przyjemnie chłodno w lecie. Potem już można stworzyć swoją norę; przytulną, zakątną, z niepowtarzalną atmosferką. Myślę, że słowo 'cosy' ma w sobie to coś.

Anonimowy pisze...

ech... blog.pl ma teraz kryzys, a ja taki mądry koment spłodziłam! :> Dlatego będę się szarogęsić i zamieszczę go właśnie tu! Do notki o szczegółach:
These foolest things. Masz rację. To są wszystko po prostu ludzkie odruchy. Da się ich wyuczyć, wiem to, bo czasem trzeba się pilnować, by pamiętać o sytuacji drugiej osoby. W końcu wczuwanie się i szeroko pojęta empatia nie są zbyt powszechne...
Ech ech, słyszę o ludziach szlachetnych, honorowych, słownych... zastanawiam się, gdzie oni są i dlaczego uciekli tak daleko? Dość mam sztucznych barier, emocjonalnej nieporadności i strachliwego milczenia.
Ludzie sami sobie robią problemy i niejasne sytuacje, paradoksalnie - broniąc się przed nimi. A linią obrony ma być niejako brak zaangażowania. Bzdura.
No. I to koniec szarogęszenia się ;)

Anonimowy pisze...

Och Grimo, Szarogęś się ile chcesz i kiedy chcesz, bo to jest przyjemne dla mnie bardzo i mnie łechta po podbródku:)

Cosy- w istocie, pisząc miałam to słowo na myśli:):)

Wiem już jaki zrobię plan: Przełamanie Barier! Koniec udawania! Koniec odsuwania! I nikt juz mi nie ucieknie.