poniedziałek
Czyli co chcę zrobić na pewno w tym tygodniu:
1. poczytać znów dużo Anny Kareniny [nie wierzę, że skończę ją szybko, jeśli stary Leo będzie mi fundował fragmenty 70 stronicowe na temat plusów życia na wsi]
2. skończyć gifta do.
3. może znów pokusić się o jakiś artykuł
4. kupić zeszyty, bo jest promocja
5. wymyślić coś fajnego
6. poczytać coś czym się normalnie nie interesuję
7. posprzątać pokój i utrzymać go w stanie ładnym przez tydzień przynajmniej
8. nie dać zdechnąć kwiatkowi zaadoptowanemu.
To tyle na razie.
Co do listy z zeszłego tygodnia:
- dużo poczytałam Anny Kareniny, znalazłam też artykuł o pająkach w Wiedzy i Życiu, choć mnie to nie interesuje i poczytałam sobie go też i był fajny nawet. Nie sądziłam, że większość pająków jest dla nas nie groźnych. I że w domach nie żyją pająki a stworzenia pająkopodobne. I że pająki mają tyle tyle oczek. Artykuł powstał, ale wyszłam chyba z wprawy. Nic no, grunt to podobno pisać, ćwiczyć etc. Zobaczymy. Życzenia poskładałam że ho i że ha.
- nie udało mi się iść na koncert eye-witness z powodu 1) braku odjazdu [tak to jest mieszkać na końcu świata] 2) ulewy
0 comments:
Prześlij komentarz